Translation

NewStatPress
Visits today: _

Kupno suwnic przez gdyński port

Zakup suwnic przez port w Gdyni

W ostatnim czasie gdyński port dokonał ciekawej transakcji. Mianowicie we wrześniu, w drugiej połowie z portu w Amsterdamie wypłynął zestaw holowniczy mający na pokładzie dwie suwnice, które montowane mają być na terenie terminala kontenerowego. Urządzenia te początkowo zostały wyprodukowane dla amsterdamskiego portu, zwanego wcześniej Ceres Paragon. Lecz ten port został wyłączony z użytku w roku 2012, i od tego czasu praktycznie nie był używany. Z tego też powodu jego właściciele zdecydowali się sprzedać niektórych jego urządzeń do miejsc, w których zostanie z nich zrobiony odpowiedni użytek. Jak się okazuje, z oferty portu w Amsterdamie skorzystała nie tylko sama Gdynia, ale oprócz niej inne porty, niektóre elementy wyposażenia popłynęły bowiem na Wyspy Kanaryjskie i do Północnej Hiszpanii. A same suwnice to urządzenia nabrzeżowe z grupy „super-post-panamax”, obsługują one jednostki które posiadają do dwudziestu dwóch rzędów kontenerów na swoim pokładzie, czyli między innymi takie, jakie odwiedzają gdyński port. Jeszcze we wrześniu zakupione suwnice dopłynęły bez problemów do miejsca docelowego i obecnie odbywa się ich montaż.

Transakcji tego typu zbyt wiele nie ma, bo też bardzo rzadko porty są przeznaczone do zamknięcia. Lecz jeśli chodzi o Amsterdam tak się wydarzyło, wyraźnie sceptyczne głosy zaczęły się bowiem pojawiać w momencie tworzenia planów. Sam port został niezwykle nowatorsko wykonany, bowiem suwnice obsługiwały pokład statków z dwóch stron dając przy tym dość dużą szybkość wyładunku. Lecz w pewnym momencie się okazało, że jeśli chodzi o Amsterdam zapotrzebowanie na obsługę największych jednostek kontenerowych jest za małe. W dużym stopniu wynikało to z tego, że w niedużej odległości jest zlokalizowany jeden z największych portów w tej części Europy, to znaczy Rotterdam. Duże ograniczenia stanowiła też głębokość kanału, którym wpływają statki, ze względu na przebiegającą pod nim linie kolejową nie było możliwe jego pogłębienie. Czynniki te przyczyniły się do tego, że, że ten port nigdy nie uzyskał szczytu swoich przeładunkowych możliwości. W ostatnich latach działania wykorzystywany był do obsługiwania barek, a po ostatecznym zamknięciu jako postojowe nabrzeże.