Translation

NewStatPress
Visits today: _

Omijanie kanału Panamskiego oraz Sueskiego przez zwiększającą się ilość statków

Jeszcze do niedawna każdemu armatorowi zależało bardzo na tym, żeby trasy między portami pokonywać najszybciej jak się da. A że najkrótsze trasy wiodą przez dwa sztuczne kanały, czyli Panamski oraz Sueski, to bez przerwy było tam tłoczno. Ale zawirowania w ostatnim czasie na rynku transportowym i ceny ropy przyczyniły się do tego, że na dzień dzisiejszy w wielu przypadkach armatorzy wybierają zupełnie odmienną trasę. Mianowicie statki zaczęły pływać wokół południowych krańców kontynentu afrykańskiego, znacznie nakładając drogę i czas podróży. Szacuje się, że w poprzednim roku znacznie ponad sto najróżniejszych jednostek regularnie pokonujących trasy między Ameryką Północną, Europą i Azją zdecydowało się na tę trasę. A co za tym idzie nie korzystały one z dwóch dużych kanałów, które zauważyły w tym ostatnio pewne zagrożenie dla swoich dochodów. Jak na razie trasa ta jeszcze zbyt popularna nie jest, poza tym wiąże się z dużym opóźnieniem w dostarczaniu towarów. Jeśli jednak sytuacja na rynkach utrzymywać się cały czas będzie jak w chwili obecnej, to niewykluczone, że liczba jednostek okrążających Afrykę znacznie wzrośnie.Omijanie kanału Sueskiego i Panamskiego przez zwiększającą się liczbę jednostek

Głównymi powodami takiej sytuacji to wyjątkowo niski poziom cen ropy i bez przerwy się utrzymująca bardzo duża nadpodaż statków. Szczególnie drugi z tych czynników ma ogromny wpływ na wysokość cen transportu, co czyni mocno problematycznym opłacalność licznych połączeń. Wydłużenie trasy już na dzień dzisiejszy dało pracę prawie stu statkom, które w miejsce bezczynnego stania przy nabrzeżu portowym w jakiś sposób zarabiają na siebie. Optymiści liczą, że przez takie rozwiązania uda się w jakimś stopniu zatrzymać stawki frachtu, jakie już na dzień dzisiejszy są naprawdę bardzo niskie. Poza tym się okazało, że przy obecnej wysokości cen paliw dużo ekonomiczniejsza jest podróż wokół Afryki, niż trasa przez Kanał Sueski. Stąd też w pewnej chwili pozapadały właśnie takie decyzje, jeżeli paliwa utrzymają się dłużej na tak niskim pułapie, to zapewne liczba kontenerowców pływających tą dłuższą drogą ulegnie zwiększeniu. Oczywiście ku niezadowoleniu władz obu kanałów, dla jakich brak każdego statku to wymierne straty pieniężne.